Facebook – po co to komu?

Tak się zastanawiam, po co ludziom Facebook, nk, Golden Line, Hi5 czy inne takie? Uzewnętrznianie się i pokazywanie wszystkim wszem i wobec swoich znajomych, swoich zdjęć, komentarzy, przeżyć i uwag to tak jakby stanąć na ulicy i rozebrać się przed wszystkimi. Nagle wszystkim pokazujemy całego siebie w pełni okazałości bez skrupułów. Nawet taka zwykła Pani Stasia czy inna Kasia z mięsnego może sprawdzić z kim to się kolegujemy a z kim nie. A jeśli nie kolegujemy się z nią na fb to wtedy możemy liczyć na żale i wynurzenia tejże Pani z powodu nie dodania nas do znajomych. No, jak mogliśmy jej nie dodać, skoro codziennie podaje nam 20 dkg wątrobianki czy 5 plasterków szynki w sklepie a co więcej, bardzo fajnie się nam z nią rozmawia i jeszcze zostawia najlepszy schab dla nas pod ladą!